Podatki i pieniądze
700 euro po phishingu. Bank ma najpierw oddać pieniądze
Publikacja: 15.10.2026, 12:09 · Aktualizacja: 15.10.2026, 12:09
W sprawie wyłudzenia około 700 euro TSUE wyjaśnił obowiązek zwrotu pieniędzy przez bank, podały FAZ i Tagesspiegel 15 października 2026. Sam zarzut rażącego niedbalstwa klienta nie wystarcza, by od razu odmówić zwrotu.
- Sprawa zaczęła się od wyłudzenia około 700 euro od klientki banku w Polsce.
- Bank ma najpierw zwrócić pieniądze, jeśli klient zgłosił zdarzenie na czas.
- Rażące niedbalstwo może być podstawą późniejszego żądania zwrotu przez bank.
- Wyjątek dotyczy podejrzenia oszustwa samego klienta i pisemnego zawiadomienia właściwego organu.

Co wyjaśnił Trybunał
Bank powinien najpierw oddać pieniądze ofierze oszustwa na koncie, nawet jeśli zarzuca jej rażące niedbalstwo. Takie rozstrzygnięcie Gerichtshof der Europäischen Union, czyli Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), opisują FAZ i Tagesspiegel 15 października 2026. Dla klienta oznacza to rozdzielenie szybkiego zwrotu środków od późniejszego sporu o to, kto ostatecznie poniesie stratę.
Trybunał wskazał, że klient musi poinformować bank o zdarzeniu na czas. Samo twierdzenie banku, że poszkodowany zachował się rażąco niedbale, nie wystarcza do wstrzymania pierwszego zwrotu. Instytucja może następnie dochodzić od klienta strat, które wynikają z takiego zachowania. Odzyskanie pieniędzy na konto nie oznacza więc automatycznie zakończenia całej sprawy.
Około 700 euro zniknęło po fałszywym linku
Punktem wyjścia była historia klientki banku w Polsce. Kobieta wystawiła przedmiot na platformie sprzedażowej. Oszust udawał zainteresowanego kupującego i przesłał odnośnik, który miał pochodzić od platformy oraz służyć potwierdzeniu sprzedaży. Po jego otwarciu kobieta zobaczyła stronę przypominającą serwis swojego banku.
Wpisała tam dane do bankowości internetowej. W ten sposób trafiły one do przestępcy, który przelał około 700 euro na własny rachunek. Klientka zgłosiła zdarzenie bankowi następnego dnia. Bank odmówił oddania pieniędzy, powołując się na rażące niedbalstwo. Kobieta skierowała sprawę do polskiego sądu, a ten zwrócił się do TSUE o wyjaśnienie.
Kiedy istnieje wyjątek
W opisanym rozstrzygnięciu wyjątek od natychmiastowego zwrotu wiąże się z podejrzeniem, że to sam klient dopuszcza się oszustwa. Bank musi mieć podstawy takiego podejrzenia i przekazać je pisemnie właściwemu organowi krajowemu. To inna sytuacja niż zarzut, że klient dał się zwieść przestępcy i nie zachował ostrożności.
Rozróżnienie ma praktyczne znaczenie przy reklamacji. Odmowa oparta na zarzucie niedbalstwa i odmowa oparta na podejrzeniu oszustwa klienta nie są tym samym. Relacje z orzeczenia nie przesądzają jednak wyniku każdej indywidualnej sprawy ani tego, czy w konkretnym przypadku zachowanie poszkodowanego było rażąco niedbałe.
Dlaczego dotyczy to także klientów w Niemczech
Verbraucherzentrale Bundesverband (vzbv), czyli niemiecka federacja organizacji konsumenckich, wskazuje na podobną praktykę banków w Niemczech. Według przywołanej ekspertki spory wymagają od klientów dużego wysiłku. Część osób rezygnuje z dochodzenia roszczeń albo przyjmuje niekorzystne ugody, obawiając się kosztów procesu.
Nasza rada: zachowaj osobno dowód zgłoszenia oszustwa i pisemne uzasadnienie odmowy banku, aby przy dalszej reklamacji dało się odtworzyć przebieg sprawy.
Co to znaczy dla Ciebie
- Po zauważeniu obcego przelewu skontaktuj się z bankiem przez jego oficjalny kanał. Zgłoś zdarzenie bez zwłoki i poproś o potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia. Nie korzystaj ponownie z linku przesłanego przez rzekomego kupującego.
- Jeżeli bank odmawia zwrotu, poproś o pisemne wskazanie przyczyny. Sprawdź, czy powołuje się na Twoje niedbalstwo, czy na podejrzenie oszustwa z Twojej strony. W reklamacji możesz odwołać się do opisanego rozróżnienia TSUE.
- Jeśli spór trwa, zbierz wiadomości od oszusta, potwierdzenie transakcji i korespondencję z bankiem. Z takim zestawem zwróć się do poradni konsumenckiej lub prawnika, aby ocenić swoją sytuację przed podpisaniem ugody.
Pytania i odpowiedzi
Czy wyrok oznacza, że bank zawsze ostatecznie pokryje stratę?
Nie. Bank może później dochodzić od klienta strat wynikających z jego rażącego niedbalstwa.
Dlaczego sprawa z Polski jest istotna w Niemczech?
Dotyczy wykładni prawa UE. Niemiecka organizacja konsumencka wskazuje na podobną praktykę banków w Niemczech.
Czy podanie danych na fałszywej stronie zamyka drogę do zwrotu?
Sam zarzut rażącego niedbalstwa nie pozwala bankowi od razu odmówić zwrotu opisanego w orzeczeniu. Późniejsza odpowiedzialność klienta jest osobną kwestią.
Źródła
Co dalej?
Codziennie rano sprawdzaj, co się zmienia w Niemczech.
Obserwuj na FacebookuCodziennie rano, co się zmienia w Niemczech
Sprawdzone wiadomości dla Polaków w Niemczech, zawsze ze źródłem.
Dyskusja
Podziel się doświadczeniem. Dyskusja odbywa się na Facebooku, poza portalem.
Skomentuj na FacebookuTekst przygotowany z pomocą narzędzi AI i sprawdzony przez redakcję.