Region NRW
Stade: 6 rannych po treningu, 4 osoby ciężko
Publikacja: 11.10.2026, 06:28 · Aktualizacja: 11.10.2026, 06:28
Co najmniej 6 osób zostało rannych, w tym 4 ciężko, w bójce w Stade opisanej przez NDR 10 października 2026. Według policji konflikt zaczął się podczas otwartego treningu piłkarskiego.
- Do bójki doszło w piątek wieczorem po sporze na treningu.
- Policja podała co najmniej 6 rannych, w tym 4 ciężko.
- Zgłoszenia mówiły o 40 do 50 uczestnikach.
- Na miejscu znaleziono przedmioty do uderzania, ale nie noże ani łuski.

Co ustaliła policja w Stade
Co najmniej 6 osób zostało rannych podczas bójki w Stade w Dolnej Saksonii, a 4 z nich odniosły ciężkie obrażenia. Taki bilans podał NDR 10 października 2026. Konflikt rozpoczął się poprzedniego wieczoru podczas otwartego treningu piłkarskiego w hali sportowej. Następnie przeniósł się na zewnątrz, w rejon budynku szkoły zawodowej. Na miejsce skierowano duże siły policji i ratownictwa.
Pierwsze zgłoszenia napłynęły około 21.55. Dzwoniący informowali, że w zajściu uczestniczy od 40 do 50 osób. Mówili także o nożach, pałkach i odgłosach przypominających strzały. To relacje zgłaszających, które wymagały sprawdzenia. Na ich podstawie służby musiały liczyć się z poważnym zagrożeniem i możliwością dużej liczby poszkodowanych.
Co znaleziono, a czego nie potwierdzono
Na miejsce przyjechało 16 radiowozów oraz dodatkowo 30 funkcjonariuszy oddziałów policyjnych z Lüneburga. Ratownicy i policjanci zastali osoby z zakrwawioną odzieżą oraz rannych. Poszkodowani otrzymali pomoc, a ciężko rannych przewieziono do szpitali. Uczestnicy opisywani przez policję mieli od 20 do 36 lat i mieszkali w Stade.
W okolicy znaleziono przedmioty służące do uderzania. Policja nie odnalazła natomiast noży ani łusek. Dlatego określenie tego zdarzenia jako potwierdzonej strzelaniny wykraczałoby poza ustalenia podane przez służby. Również liczba osób wymieniona w pierwszych telefonach pozostaje opisem rozmiaru zajścia, a nie liczbą zatrzymanych lub oskarżonych. Doniesienia nie podają takiego końcowego bilansu procesowego.
Spór na treningu i zabezpieczenie szpitali
Według wstępnych ustaleń jedna grupa bywała już na treningach, a druga pojawiła się tam pierwszy raz. Najpierw doszło do wymiany słów. Sytuacja miała zaostrzyć się po użyciu gazu pieprzowego przez jednego z uczestników, a potem przenieść przed halę. Policja nadal bada tło i dokładny przebieg zdarzenia. Opis nie pozwala przypisać odpowiedzialności całej społeczności korzystającej z hali.
Rzecznik policji powiedział NDR, że między grupami nie było wcześniejszej historii rywalizacji rodzinnej. Odrzucił też opis uczestników jako znanych policji członków klanów. Po bójce część osób udała się do szpitali w Stade i Buxtehude. Aby zapobiec kolejnym starciom, przy placówkach ustawiono radiowozy. Według rzecznika dalsza część nocy przebiegła spokojnie.
Dla mieszkańców korzystających z lokalnych zajęć sportowych jest to wiadomość o konkretnym incydencie. Nie podano decyzji o zamknięciu wszystkich treningów ani o odwołaniu kolejnych zajęć. Nie należy więc zamieniać relacji o interwencji w ogólne ostrzeżenie, że każda hala w mieście jest niebezpieczna. Aktualny plan zajęć najlepiej potwierdzić u organizatora.
Nasza rada: przekazując informację o tym zajściu, oddziel zgłoszone podejrzenie użycia broni od przedmiotów rzeczywiście znalezionych przez policję.
Co to znaczy dla Ciebie
- Jeżeli korzystasz z tej hali, skontaktuj się z organizatorem w sprawie najbliższych zajęć. Sama wiadomość o bójce nie potwierdza ich odwołania.
- Jeśli widziałeś początek konfliktu lub jego dalszy przebieg, zapisz swoje obserwacje i przekaż je policji. Zachowaj nagrania w oryginalnej postaci.
- Przy gwałtownym konflikcie odsuń się od grupy i wezwij pomoc. Nie zbliżaj się do bójki po to, aby rozpoznać uczestników lub zdobyć film do publikacji.
Pytania i odpowiedzi
Czy policja potwierdziła strzelaninę?
Nie. Zgłaszający mówili o odgłosach podobnych do strzałów, ale funkcjonariusze nie znaleźli łusek.
Ile osób zostało ciężko rannych?
Według NDR cztery osoby spośród co najmniej sześciu rannych.
Czy był to konflikt rodzinny?
Rzecznik policji przekazał NDR, że grupy nie miały wcześniejszej historii rywalizacji rodzinnej. Nie opisał zajścia jako konfliktu klanów.
Źródła
Co dalej?
Codziennie rano sprawdzaj, co się zmienia w Niemczech.
Obserwuj na FacebookuCodziennie rano, co się zmienia w Niemczech
Sprawdzone wiadomości dla Polaków w Niemczech, zawsze ze źródłem.
Dyskusja
Podziel się doświadczeniem. Dyskusja odbywa się na Facebooku, poza portalem.
Skomentuj na FacebookuTekst przygotowany z pomocą narzędzi AI i sprawdzony przez redakcję.