Region NRW
Hesja: 50% strat u plantatora. Choinki mogą podrożeć
Publikacja: 17.10.2026, 12:27 · Aktualizacja: 17.10.2026, 12:27
17 października 2026 Hessenschau podała, że u plantatora z Odenwaldu uschło około 50% niepodlewanych drzewek. Producenci ostrzegają przed wzrostem cen choinek, ale nie podają jeszcze nowych stawek.
- U Edwina Helfricha uschło około 50% niepodlewanych drzewek.
- Młode sadzonki nie mają jeszcze korzeni sięgających głęboko po wodę.
- Plantatorzy przewidują podwyżki, ale nie ogłosili kwot.
- Niedobór lokalnych choinek w przyszłości to prognoza producentów.

Co ustalili reporterzy w Odenwaldzie
Około 50% drzewek, których Edwin Helfrich nie podlewał na swojej plantacji, nie przetrwało suszy. Taką skalę strat opisała 17 października Hessenschau w relacji z Hesji, zamieszczonej również przez Tagesschau. Dla kupujących choinkę oznacza to zapowiedź możliwych podwyżek. Nie ma jednak jeszcze nowego cennika ani kwoty, o którą wzrośnie koszt świątecznego drzewka.
Helfrich prowadzi uprawę w Wald-Michelbach, w powiecie Bergstraße. W części miejscowości o nazwie Kocherbach od maja brakowało regularnych opadów. Młode świerki i jodły zbrązowiały, a wiele obumarło w całości. Według plantatora młode drzewo potrzebuje przynajmniej raz w tygodniu dłuższego deszczu. Przepuszczalna gleba w Odenwaldzie dodatkowo utrudnia utrzymanie wilgoci.
Dlaczego młode drzewka ucierpiały
Starsze drzewa mogą pobierać wodę z głębszych warstw ziemi. Niedawno posadzone sadzonki nie mają jeszcze równie rozbudowanych korzeni. Helfrich podlewał część upraw, ale objęcie takim działaniem całej plantacji ocenił jako zbyt kosztowne i pracochłonne. Przytoczona strata dotyczy właśnie części pozostawionej bez podlewania, co ma znaczenie przy interpretacji liczby z nagłówka.
Nie jest to zestawienie strat wszystkich gospodarstw w Hesji. Helfrich mówi także o około 80% strat u innych dużych producentów, lecz to jego relacja, a nie wynik badania całego landu. Opisane przypadki pokazują problem konkretnych plantacji. Nie pozwalają stwierdzić, że taki sam odsetek choinek obumarł wszędzie.
Podobne trudności zgłasza Marco Stein z Hammelbach, części Grasellenbach. Musiał usunąć wiele jodeł posadzonych wiosną. Teraz trzeba sprowadzić sadzonki ze szkółki i ponownie je posadzić. Producent rozważa nawet rezygnację z sadzenia podczas kolejnej wiosny, bo obawia się powtórzenia strat. To rozważany krok, a nie ogłoszone zakończenie działalności.
Wyższe ceny pozostają prognozą
Obaj plantatorzy spodziewają się, że skutki suchego lata odbiją się najpierw na cenach. Wyższa cena sprzedaży miałaby pomóc pokryć straty i ponowne sadzenie. Relacja wskazuje również na rosnące koszty transportu choinek z północnej Europy. Z tego powodu sprowadzone drzewko nie musi okazać się tańszą alternatywą.
Osobną kwestią jest przyszła dostępność lokalnych choinek. Dzisiejsze sadzonki potrzebują czasu, zanim trafią do sprzedaży. Ich utrata może więc dać o sobie znać później. Nie oznacza to potwierdzonego braku choinek podczas najbliższych zakupów. Szersze tło opisaliśmy w tekście o suszy i niewielkich opadach w Hesji.
Nasza rada: porównuj cenę drzewka o podobnym gatunku i wysokości, zamiast traktować zapowiedź podwyżek jako powód do zakupu bez sprawdzenia oferty.
Zapowiedź producentów dotyczy mechanizmu wzrostu kosztów. Nie daje podstaw do obliczenia, ile więcej zapłaci konkretna rodzina ani jaką ofertę przygotuje jej najbliższy sprzedawca.
Co to znaczy dla Ciebie
- Przed zakupem zapytaj lokalnego sprzedawcę o cenę wybranego rozmiaru i pochodzenie choinki. Informacja o stratach plantatorów nie zastępuje konkretnej oferty dla Twojego gospodarstwa domowego.
- Porównaj propozycje pobliskich punktów sprzedaży. Jeśli rozważasz drzewko sprowadzane, sprawdź pełną cenę, ponieważ wyższe koszty transportu mogą ograniczyć oszczędność.
- Oddziel bieżące zakupy od prognoz na przyszłość. Przy planowaniu świątecznego budżetu oprzyj się na ogłoszonych cenach, a doniesienia o możliwym niedoborze traktuj jako ostrzeżenie producentów.
Pytania i odpowiedzi
Czy w całej Hesji uschła połowa choinek?
Nie. Około 50% dotyczy niepodlewanych drzewek u Edwina Helfricha, a nie całego rynku.
O ile wzrosną ceny?
Relacja nie podaje nowych cen ani procentowej podwyżki. Producenci zapowiadają możliwość droższej sprzedaży.
Czy teraz zabraknie choinek?
Plantatorzy mówią obecnie przede wszystkim o cenach. Ryzyko późniejszego niedoboru wiążą z utratą młodych sadzonek.
Źródła
Co dalej?
Codziennie rano sprawdzaj, co się zmienia w Niemczech.
Obserwuj na FacebookuCodziennie rano, co się zmienia w Niemczech
Sprawdzone wiadomości dla Polaków w Niemczech, zawsze ze źródłem.
Dyskusja
Podziel się doświadczeniem. Dyskusja odbywa się na Facebooku, poza portalem.
Skomentuj na FacebookuTekst przygotowany z pomocą narzędzi AI i sprawdzony przez redakcję.